Jeszcze kilkadziesiąt lat temu z zaślubin czy też przyjęcia weselnego powstawało zaledwie po kilkanaście, bądź co najwyżej kilkadziesiąt zdjęć. Dlaczego? Przyczyna była dość prosta: analogowy aparat, a przede wszystkim znajdująca się w nim klisza miała ograniczoną liczbę klatek. W obecnych czasach sprzętu analogowego już się praktycznie nie używa, natomiast "cyfrówkę" z nieograniczoną pamięcią może mieć każdy. Czy zatem zdjęcia na przyjęciu weselnym może zrobić nam ciocia bądź wujek choćby swoją "małpką"?


Czasy rodzinnych spotkań, gdzie ktoś z rodziny wyciągał "analoga" i pstykał zdjęcia z całą pewnością pamiętamy z wielkim rozrzewnieniem. Klisza, czy też odbitki krążyły wtedy po rodzinie tygodniami. Takie momenty z całą pewnością miały swój urok, ale... można odłożyć je do głębokiego archiwum. Mamy XXI wiek, gdzie aparat może posiadać praktycznie każdy. Już za 500 złotych można kupić w dowolnym markecie "małpkę", która posiadając kilka milionów pikseli dla wielu będzie idealna do robienia zdjęć wszędzie i zawsze.


W obecnych czasach każdy... jest fotografem. Według Internet Live Stats, na Instagramie w każdej sekundzie jest wrzucanych około 900 zdjęć, co daje około 54 tys. zdjęć na minutę! Ta liczba z cała pewnością jest niebotyczna.


Z całą pewnością spotkałeś się wielokrotnie z takimi sytuacjami, gdzie znajomy wyciąga... telefon lub "cyfrówkę" i pokazuje Tobie setki ujęć jednego wydarzenia. Oczywiście pomijam już fakt, gdzie 4-5 zdjęć pokazuje to samo ujęcie. Dlaczego zatem ta sama osoba nie mogłaby zrobić fotek podczas Twojego najważniejszego dnia w życiu? Jak to się ma w kontekście reportażu ślubnego?


Na pewno dzień, w którym bierzecie zaślubimy jest najważniejszym momentem w Waszym życiu i chcielibyście spędzić go wraz z najbliższymi, którzy - jednak - nie będą wpatrywać się w ekrany tabletów czy komórek, a będą mieć w każdej chwili to właśnie z Wami interakcję. Coraz częściej już nawet na zaproszeniach zdarza się, że przyszła para młoda prosi gości o wyłączenie telefonów lub zupełne zostawienie ich w domach. Przecież główną radością tego dnia ma być wspólne przeżywanie tych jakże radosnych chwil, a nie gapienie się w ekran jakiegoś urządzenia.


Praktycznie jedyną osobą, która ma dokumentować te podniosłe chwile jest właśnie fotograf ślubny. Pomyślcie, jak może on zareagować, gdy kroicie tort weselny, a wokół Was staje kilkadziesiąt osób z telefonami w rękach, nawet nie robiąc odpowiedniego miejsca dla profesjonalnego fotografa, by mógł zrobić dla Was idealne ujęcia?


Kochani, pamiętajcie, aby w kulminacyjnych momentach zostawić aparaty fotograficzne czy inne urządzenia nagrywające w kieszeniach, a skupić się na wspólnej zabawie z parą młodą a gwarantuję, że będą Wam za to bardzo wdzięczni:)