Czy noszenie obrączki ślubnej ma sens??? Kontrowersyjna opinia terapeutki par

Obrączka jest symbolem małżeńskiej miłości i wierności. Od momentu jej oficjalnego założenia praktycznie nie zdejmuje się jej z palca serdecznego. Wiele osób uważa także, że jej obecność powstrzymuje przed zdradą, a dla innych jest sygnałem, że flirt do niczego nie prowadzi. Są jednak eksperci, którzy uważają, że noszenie obrączek ślubnych... jest bezsensowne.


  Jedną z takich osób jest Alexandra Rickeman, terapeutka par, która twierdzi, że obrączka nic nie mówi o poziomie zaangażowania się w dane wcześniej obietnice. Moment nakładania obrączek wraz z wypowiadaną przysięgą małżeńską to główny punkt uroczystości ślubnej. Obrączki przypominają współmałżonkowi o złożonej przysiędze i są sygnałem dla innych, że dana osoba jest już zajęta. Z drugiej strony, wielu ekspertów pyta, czy zwykły przedmiot może być swoistym amuletem chroniącym przed zdradą? 


Alexandra Rickeman, terapeutka par, twierdzi, że noszenie obrączek mija się z celem. Jej zdaniem posiadanie obrączki na palcu nic nie zmienia. Nie przeszkadza we flircie, czy spędzeniu upojnej nocy w nowo poznaną osobą na imprezie. - Z mojego punktu widzenia obrączki są zupełnie bez znaczenia - pisze na swojej stronie internetowej. - Tak, obrączka pokazuje, że złożyłeś przysięgę, ale nie mówi nic o twoim poziomie zaangażowania w tę obietnicę. Mówi, że ktoś nazywa cię "mężem" lub "żoną", ale nie może mówić o tym, jak dużym priorytetem jest dla ciebie to partnerstwo. To twoje uczucia i czyny dowodzą, czy wierność jest dla ciebie ważna


Rickeman zrobiła nawet eksperyment i... zdjęła swoją obrączkę ślubną. Jak mówi, "nie czuła się z tym źle". Jak także deklaruje, niczego to nie zmieniło w relacji z mężem czy w gronie przyjaciół. Nadal nie miała żadnych "ciągot" do przekraczania granic.


Kobieta przyznała, że bez obrączki na palcu czuła się "wolna i niezależna". Jest ona bowiem "zwykłym człowiekiem, którego definiują zachowania, a nie noszona na palcu obrączka". - Widziałam pary w moim gabinecie zaledwie kilka dni po tym, jak zdrada wyszła na jaw. Jedna osoba ma złamane serce i jest wściekła. Jej świat wywrócił się do góry nogami. Druga pochłonięta jest wstydem. Oboje mają obrączki na palcach, a partner, który zdradził, nigdy jej nie zdjął - dodała Rickeman.


Dla przytłaczającej większości osób na świecie wierność małżeńska to świadomy wybór i decyzja, a nie "obowiązek". Wzajemna więź, uczucia, pragnienie siebie każdego dnia z całą pewnością są mocnym spoiwem, które nie pozwala na żadne "brzydkie myśli". Miłość i wierność powinniśmy mieć w sercu.


Oczywiście, obrączka w żaden sposób nie chroni nas przed porzuceniem, czy zdradą. Nie jest jednak "magicznym amuletem", który może nas przed wszystkim osłonić. Samo noszenie obrączki niczego nie załatwi. Dla wielu jednak to jest bardzo ważny symbol z którego nie chcą rezygnować. Noszenie obrączki w żaden sposób nie polepsza relacji między małżonkami, ale również jej nie psuje. To jedynie symbol, który także pięknie wygląda na profesjonalnie wykonanych zdjęciach ślubnych i weselnych.