Czy zawsze w Polsce noszono obrączkę na prawej ręce?

Kiedyś było inaczej


Obrączka to symbol wierności w związku. Daje też osobom z zewnątrz wyraźny sygnał, że nie warto wchodzić w żaden flirt. Tradycyjnie, podczas ceremonii zaślubin, para zakłada je sobie nawzajem.


Czy jednak zastanawialiście się nad faktem, dlaczego obrączki zakładamy akurat na prawą dłoń, podczas gdy w dziesiątkach krajów na świecie małżonkowie noszą je na lewej ręce? 

Historia obrączek jest "stara jak świat". Im symbolikę znano już w starożytnym Egipcie. Wprawdzie nie były one tak powszechne jak obecnie, to z całą pewnością dla wielu niewiast były dumą. Zwyczaj ten przejęli chrześcijanie, upowszechnił się on w XIII wieku, natomiast cztery wieki wcześniej był on już częścią obowiązującego rytuału religijnego. Jasno mówił o tym list papieża Mikołaja I do Kościoła w Bułgarii z 866 roku. Dlaczego jednak nasi potomkowie nosili obrączkę na palcu serdecznym? Jak czytamy w archiwach, zarówno Egipcjanie, jak i Rzymianie uważali, że w tym właśnie palcu znajduje się specjalna żyła, która prowadzi prosto do serca! Nazywano ją nawet "żyłą miłości" ("vena amoris"). To właśnie z tego powodu decydowali się na noszenie obrączki na palcu lewej dłoni. Jak się okazuje, do dnia dzisiejszego w tym miejscu obrączkę nosimy choćby w wielu europejskich krajach takich jak Wielka Brytania, Czechy, Słowacja, Włochy, Słowenia, a także poza naszym kontynentem: w Brazylii, Meksyku, USA czy Kanadzie. 

Dlaczego jednak w Polsce nosimy obrączki na palcu prawej ręki? 

Jak donoszą media, zwyczaj ten, jest dość młody. W latach sześćdziesiątych XIX wieku zmieniło to się z powodów patriotycznych. W stolicy naszego kraju odbywały się wtedy bowiem manifestacje, które były bezwzględnie i brutalnie tłumione przez zaborcę. Ostatecznie doprowadziło to do wybuchu powstania styczniowego. Po tysiącach ofiar tego zrywu w Polsce zapanowała żałoba narodowa. To właśnie na jej znak przełożono obrączki na prawą dłoń. Zwyczaj ten się szybko upowszechnił, również poza granicami zaboru rosyjskiego i przetrwał do dziś.


Co ciekawe, wiele osób będących w związkach małżeńskich nie nosi obrączek. Dlaczego? Otwarcie mówią, że to nie jest żaden "talizman", który chroni przed zdradą czy flirtem. Więcej na ten temat pisaliśmy w moim jednym z ostatnich materiałów na blogu. Obecnie jednak obrączki są podstawowym atrybutem każdej Pary Młodej, bez których chyba już nikt nie wyobraża sobie bez nich zaślubin.