Ślub i wesele w "Restauracji Przystań" w Olsztynie

– idealne miejsce nad jeziorem

Jeżeli właśnie planujecie swój ślub i wesele w Olsztynie i marzycie o wyjątkowej oprawie to "Restauracja Przystań" w Olsztynie to jedno z najbardziej malowniczych i prestiżowych miejsc na Warmii. Położona bezpośrednio nad jeziorem Ukiel, na pomostach wychodzących w głąb wody, tworzy magiczną scenerię, w której romantyczna ceremonia i radosna zabawa weselna nabierają niezwykłego charakteru.

Dlaczego warto wybrać "Restaurację Przystań" na ślub i wesele?

Położenie które zachwyca!


Wyjątkowa lokalizacja nad samym jeziorem sprawia, że "Restauracja Przystań" jest miejscem niepowtarzalnym. Widok na taflę jeziora i zachody słońca nad wodą tworzą naturalną, bajkową dekorację. To idealne tło do ślubu humanistycznego na pomoście, romantycznych sesji zdjęciowych oraz niezapomnianej zabawy do białego rana.

Restauracja przystań z drona

Sala dopasowana do Waszych potrzeb!


Restauracja dysponuje różnymi salami weselnymi, które można zaaranżować w zależności od liczby gości i stylu uroczystości:

  • Sala Ukiel – przestrzeń dla nawet 220 osób z dostępem do tarasu,
  • Sala Restauracyjna – eleganckie wnętrze dla około 150 osób,
  • Barramundi – kameralne przyjęcia dla 60 osób,
  • Przystań Club – idealny na mniejsze, klimatyczne wesela.

Dzięki tej elastyczności każda Para Młoda może stworzyć przyjęcie w wymarzonym stylu – od eleganckiego glamour po rustykalne wesele w klimacie boho.

Doświadczenie i profesjonalna obsługa!


"Restauracja Przystań" od ponad 25 lat organizuje wesela i przyjęcia w Olsztynie. Zespół menadżerów i obsługi weselnej dba o każdy szczegół – od ustawienia stołów i dekoracji, aż po perfekcyjną oprawę kulinarną. To gwarancja, że Wasz dzień będzie w pełni dopracowany i bezstresowy.

Wyjątkowa kuchnia


Menu "Restauracji Przystań" łączy tradycyjne smaki Warmii i Mazur z nowoczesnymi, międzynarodowymi inspiracjami. Świeże, lokalne składniki i elegancka prezentacja dań sprawiają, że każde wesele tutaj staje się ucztą dla zmysłów.

"Restauracja Przystań" – wymarzone miejsce na ślub nad jeziorem

Ślub i wesele w "Restauracji Przystań" w Olsztynie to połączenie luksusu, naturalnego piękna i doskonałej organizacji. To miejsce, w którym możecie powiedzieć sobie „tak” na tle jeziora Ukiel, a następnie świętować z najbliższymi w atmosferze radości, miłości i elegancji.

Dla mnie, jako fotografa ślubnego z Olsztyna, "Restauracja Przystań" to jedno z najbardziej fotogenicznych miejsc w regionie – zjawiskowe zachody słońca, przestronne wnętrza i romantyczny pomost tworzą idealne warunki do niezapomnianych ujęć.


Jeśli marzycie o ślubie nad jeziorem w Olsztynie i weselu, które zachwyci Was i Waszych gości – "Restauracja Przystań" to miejsce, które spełni Wasze marzenia.

Polsko-hiszpańska fiesta w "Restauracji Przystań" w Olsztynie –

ślub humanistyczny na pomoście

W Olsztynie w "Restauracji Przystań" , w miejscu gdzie tafla jeziora odbija niebo niczym lustro, odbył się ślub, którego nikt z obecnych nie zapomni do końca życia. Beata – delikatna, pełna ciepła Polka – i Miguel – charyzmatyczny Hiszpan, którego oczy noszą w sobie blask południowego słońca – przyrzekli sobie miłość w ceremonii humanistycznej, dwujęzycznej, tak samo pęknej i wyjątkowej jak ich historia.


Poznali się daleko od rodzinnych stron, w Norwegii – krainie fiordów, gdzie los splótł ich drogi w zupełnie niespodziewany sposób. W obcym kraju spotkali się jakby przypadkiem, a jednak z każdą rozmową, każdym uśmiechem, stawało się coraz bardziej oczywiste, że wcale nie był to przypadek, lecz przeznaczenie.


Podczas ceremonii ślubu humanistycznego nie brakowało wzruszeń. Beata i Miguel, stojąc naprzeciwko siebie i wydawali sobie miłość w tak piękny sposób, że łzy wzruszenia pojawiły się w niejednych oczach.


Jednym z najbardziej wzruszających momentów ceremonii był rytuał mieszania piasku, znany także jako sand ceremony. Pochodzi on ze Stanów Zjednoczonych i zyskuje coraz większą popularność na ślubach na całym świecie. Symbolizuje jedność dwojga ludzi i połączenie ich odrębnych światów w jeden wspólny byt.


W tradycyjnym rytuale każdy z narzeczonych ma własny pojemnik z piaskiem – często w różnych kolorach. Podczas ceremonii wsypują go do jednej większej butelki lub wazonu, tworząc piękny, wielobarwny wzór. Tak jak ziarenka piasku w naczyniu nigdy nie będą już osobno, tak i życia nowożeńców splatają się w jedną całość. To symbol trwałości ich związku, harmonii i wzajemnego szacunku.

W przypadku Beaty i Miguela rytuał miał jeszcze bardziej osobisty charakter – zamiast zwykłych woreczków używali małych buteleczek z piaskiem, reprezentującym ważne miejsca w ich życiu, które co pewien czas przynosili bliscy. Każda buteleczka była nie tylko pięknym symbolem, ale też pamiątką, która przypominała o historii ich miłości i podróżach, jakie odbyli, zanim znaleźli się w Olsztynie na swoim własnym ślubie humanistycznym!


Przez cały dzień szczególnie blisko Miguela były dwie osoby: jego siostra i mama. Siostra, która od samych przygotowań czuwała u jego boku – jej miłość, troska i wzruszenie były widoczne niemal na każdym kroku i widać to na wielu zdjęciach. Mama – przeżywająca ten dzień całym sercem – także nie kryła emocji, które stawały się pięknym świadectwem więzi rodzinnych i tego, jak bardzo ważny był to moment dla całej rodziny.

Nie zabrakło też emocjonalnego przemówienia taty Miguela, który z dumą i wzruszeniem przywitał Beatę jako swoją nową córkę. Były łzy, szczere słowa i serdeczność, która poruszyła wszystkich gości – zarówno tych z Polski, jak i z Hiszpanii.


Słońce świeciło tego dnia wyjątkowo mocno, jakby niebo chciało pobłogosławić ich miłość. Goście otrzymali białe wachlarze – drobny, lecz uroczy gest, który sprawił, że cała ceremonia miała jeszcze bardziej południowy, hiszpański klimat. Migotanie wachlarzy w słońcu, śmiechy i łzy wzruszenia – wszystko to tworzyło atmosferę niczym z filmu.

Przez cały czas obecna była także urocza tłumaczka języka hiszpańskiego. Dzięki niej każde słowo – pełne emocji, wdzięczności i miłości – mogło dotrzeć zarówno do polskich, jak i hiszpańskojęzycznych gości. Dyskretnie, z uśmiechem i wdziękiem, łączyła dwa światy, sprawiając, że nikt nie czuł się obco.


Zaraz po ceremonii, życzeniach i pierwszym poczęstunku udaliśmy się na mini sesję ślubną przy zachodzie słońca. Światło było miękkie, złote, otulające – a Beata i Miguel wtuleni w siebie, nad taflą jeziora, wyglądali jak bohaterowie romantycznego filmu. To były obrazy, które na zawsze pozostaną symbolem ich dnia – pełnego blasku, szczęścia i prawdziwej bliskości.


W głównej sali przystani rozbrzmiała muzyka, z a która odpowiedzialni byli "Twoi Wodzireje" a parkiet szybko rozgrzały rytmy hiszpańskiego tańca. Było flamenco – pełne pasji i ognia – które porywało do tańca nie tylko rodaków Miguela, ale i polskich gości, którzy z uśmiechem próbowali nadążyć za energią Hiszpanów. Międzynarodowe towarzystwo stworzyło niezwykłą mozaikę kultur, języków i kolorów skóry.


Na stołach czekały dania z różnych stron świata – aromatyczne tapas, tradycyjne polskie pierogi, egzotyczne owoce, a także kolorowe drinki i napoje, które zachwycały różnorodnością.


Pierwszy taniec wzruszył wszystkich. W sali unosiły się chmury ciężkiego dymu, które sprawiały, że Beata i Miguel wyglądali jakby tańczyli wśród obłoków. Ona – w sukni, która lśniła niczym mgła o poranku. On – z dumą i czułością w oczach, prowadzący ją pewnym krokiem.


To wesele w "Restauracji Przystań" w Olsztynie było czymś więcej niż tylko uroczystością. To był dowód, że gdy spotykają się dwa serca z różnych zakątków świata, mogą stworzyć coś piękniejszego niż różnice, które ich dzielą. To był dzień, w którym Polska i Hiszpania, północ i południe, tradycja i nowoczesność – spotkały się na jednym pomoście, by świętować miłość, która nie zna granic.❤️

WYKONAWCY:

Cermonia Humanistyczna Anna Kalinowska,

Tłumaczka j. hiszpańskiego Zofia Goraj

Dj&Wodzirej - Twoi Wodzireje

Restauracja Przystań Angelika Wilbrandt,

Kreatywna Kwiaciarnia Daria Janczewska,

Tortolandia Ewa Jonczyk,

Pieknomania Lidia Kozlowska