Marzycie o powiedzeniu sobie sakramentalnego "TAK" na skąpanej w słońcu greckiej plaży, w toskańskiej winnicy pachnącej dojrzewającymi winogronami, a może na surowych, spektakularnych klifach Islandii?


Coraz więcej narzeczonych decyduje się na ucieczkę od tradycyjnych, hucznych wesel na rzecz intymnej uroczystości poza granicami Polski.


Jako fotograf ślubny, który na co dzień pracuje z parami z Olsztyna, Warszawy, Trójmiasta (Gdańsk, Gdynia, Sopot), a także z Kujaw (Toruń, Bydgoszcz) czy Podlasia (Białystok), coraz częściej słyszę pytanie: "Wojtek, a co myślisz o ślubie za granicą?".

Odpowiadam krótko: To absolutnie genialny pomysł! Wymaga jednak odpowiedniego przygotowania. Zobaczcie, z czym wiąże się organizacja destination wedding i jak przebrnąć przez formalności bez stresu.

Ślub poza granicami – czy jest ważny w Polsce? (Formalności)

To pierwsze i najważniejsze pytanie, jakie zadają sobie narzeczeni. Odpowiedź brzmi: Tak, ale wymaga to dopełnienia odpowiednich procedur urzędowych.


Jeżeli planujecie ślub cywilny na terenie Unii Europejskiej (lub poza nią) i nie zawieracie go w polskim konsulacie, po powrocie do kraju będziecie musieli zarejestrować ten fakt w polskim Urzędzie Stanu Cywilnego (jest to tzw. umiejscowienie aktu małżeństwa). Jak to wygląda w praktyce?

  • Będziecie potrzebować zagranicznego aktu małżeństwa opatrzonego klauzulą Apostille (pieczęcią potwierdzającą autentyczność dokumentu).
  • Dokument ten musi zostać przetłumaczony na język polski przez tłumacza przysięgłego.
  • Pamiętajcie, że przepisy różnią się w zależności od państwa – w organizacji urzędowych dokumentów, legalizacji i opłatach administracyjnych często pomagają lokalne konsultantki ślubne (Wedding Plannerki) lub wyspecjalizowane biura podróży.

Logistyka i goście – Mikro-wesele czy ucieczka tylko we dwoje?

Organizacja tradycyjnego wesela na 100 osób na południu Europy to ogromne przedsięwzięcie finansowe i logistyczne – zarówno dla Was, jak i dla Waszych gości (loty, noclegi, transfery z lotniska). Dlatego śluby zagraniczne przybierają najczęściej dwie formy:

  • Mikro-wesele (Micro-wedding): Zabieracie ze sobą tylko najbliższą rodzinę i garstkę przyjaciół (10-20 osób). Aby uniknąć niezręczności, o ślubie za granicą poinformujcie gości z przynajmniej rocznym wyprzedzeniem. Dzięki temu każdy będzie mógł zaplanować urlop i budżet (wielu gości łączy takie wesele ze swoimi prywatnymi wakacjami!).
  • Ucieczka we dwoje (Elopement): To najbardziej romantyczna i zyskująca na popularności opcja! Lecicie tylko Wy i... fotograf. Składacie sobie intymną przysięgę na klifie o wschodzie słońca, bez stresu, bez presji gości i bez harmonogramu. Po powrocie do Polski możecie zorganizować luźną imprezę dla znajomych z pokazem zdjęć z Waszego wyjazdu.

Najpopularniejsze ślubne destynacje

Gdzie polskie pary najchętniej biorą ślub? Od lat królują tu sprawdzone i malownicze kierunki europejskie:

  • Włochy: Toskania (dla miłośników wina i rustykalnego klimatu), Jezioro Como (elegancja i luksus) czy romantyczna Wenecja.
  • Grecja: Biało-niebieskie kopuły Santorini, czy urokliwe plaże Zakynthos.
  • Hiszpania i Chorwacja: Idealne ze względu na pewną pogodę i przepiękną linię brzegową.


Pamiętajcie, by bilety lotnicze i noclegi (np. z lotnisk w Warszawie, Gdańsku czy Modlinie) bukować z wielomiesięcznym wyprzedzeniem – gwarantuje to najniższe ceny!

📷 Dlaczego warto zabrać fotografa z Polski?

Kiedy miejsce i termin są już wybrane, pojawia się dylemat: szukać fotografa na miejscu (np. w Grecji), czy zabrać usługodawcę z Polski? Z mojej perspektywy i doświadczeń Par Młodych, zabranie zaufanego, polskiego fotografa to gwarancja świętego spokoju. Dlaczego?

  • Brak bariery językowej: W stresujących momentach (np. podczas ubierania sukni czy szybkiej sesji portretowej) komunikacja we własnym języku jest bezcenna. Nie tracimy czasu na tłumaczenie wizji po angielsku.
  • Znamy się wcześniej: Jeśli jesteście z Olsztyna, Warszawy, Kujaw czy Trójmiasta, możemy spotkać się na żywo przed wylotem. Możemy wykonać sesję narzeczeńską w Polsce, dzięki czemu przed ołtarzem za granicą jestem dla Was dobrym znajomym, a nie obcym człowiekiem z aparatem.
  • Bezpieczeństwo prawne: Podpisujemy umowę w polskim prawie. W przypadku jakichkolwiek nieporozumień z zagranicznym usługodawcą, dochodzenie swoich praw w innym państwie jest niezwykle trudne.
  • Jednolity styl: Przeglądając moje portfolio, dokładnie wiecie, jakiego stylu, obróbki i kolorów możecie się spodziewać.

Spakujmy aparaty i lećmy razem!

Ślub za granicą to przygoda, która doda Waszej miłości niesamowitego, filmowego kolorytu. Niezależnie od tego, czy planujecie huczne wesele w sercu województwa warmińsko-mazurskiego, eleganckie przyjęcie pod Warszawą, czy intymny elopement na greckiej wyspie - z ogromną radością uwiecznię Wasz najważniejszy dzień.


Moja walizka i aparaty są zawsze w gotowości.


Przejdźcie do formularza kontaktowego, napiszcie mi, o jakim zakątku świata marzycie, a ja przygotuję dla Was indywidualną ofertę!